Impala – Release Party

Wczoraj, mimo szalejących nad Poznaniem tajfunów udało mi się dotrzeć „Pod Minogę”. Miejsce to istnieje odkąd pamiętam i kilka lat temu spędzałem tam niemało czasu. Piątkowy wieczór był zatem powrotem do przeszłości.

Podobne do pogody były dźwięki. Ciężkie, mroczne, ale jakże wypełnione energią perkusji, pełnym emocji głosem wokalisty i nieodłącznymi hardrockowymi riffami. Impala – to oni zabrali mnie w podróż w czasie.

Najwyraźniej klimat koncertu utrzymuje się ze mną nadal, bo zdjęcia również poprowadziły w stronę oleistych kolorów smolistej czerni i bieli. 😉

Impala IMG_7985IMG_7986IMG_7989IMG_7988IMG_7997IMG_8001IMG_8007IMG_8010